Nie zgadzam si? - czyli moja Wielkanoc Drukuj
sobota, 30 marca 2013 22:15

    Nie zgadzam si? - czyli moja Wielkanoc...

 
   Chrystus w grobie z?o?ony i w hostii wystawiony
- Wielka sobota w parafii Witkowice


 Kiedy umiera kto? bliski, za wcze?nie,

nienaturalnie zawsze budz? si? w nas ró?ne mysli,

jakby ?ycie si? przewarto?ciowywa?o.

Tak by?o miesi?c temu,kiedy ?egnali?my naszego przyjaciela ze studiów,

jeszcze niedawno si? widzieli?my, rozmawiali?my,

a tu nagle i niespodziewanie...

Wtedy te? sobie mówi?em: absolutnie nie zgadzam si? na takie ?ycie,

w którym zapominamy o tym co najwa?niejsze:

mi?o??, przyja??, wiara, zaufanie, przebaczenie...

Mówi?em sobie: nie zgadzam si? na bylejako??,

po?piech, zawi??, brak czasu dla drugiego,

mo?e w?a?nie bardzo potrzebuj?cego...

Nie zgadzam si?...

Nie zgadzam si? - i co dalej...

Dzisiaj te? wróci?y takie my?li gdy krótko adorowa?em Jezusa w Hostii i w grobie... Je?li Jezus jest dla mnie blisk? osob?,

a przecie? jest najblizsz? osob? na ziemi i niebie, to nie mog? by? nie wzruszony wobec tej ?mierci,

a jescze bardziej wobec tej mi?o?ci , która doprowadzi?a do tego "szale?stwa krzy?a"...

"?pieszmy si? kocha? ludzi tak szybko odchodz?" - pisa? Jan Twardowski,

ale  ?pieszmy sie kocha? bo i my szybko odchodzimy...Teraz mamy jeszcze czas, ale niestety szybko mija...

Dlatego ?ycz? sobie i Tobie bracie (siostro) aby jutro gdy wstaniemy i ujrzymy,

?e kamie? z grobu ju? odsuni?ty, ?e Jezus ju? zmartwychwsta?...

to ju? do tego grobu swojej n?dzy i bylejaki?ci nie wrócimy...

Tak jak na tym zdj?ciu - ze ?mierci, obumierania, grobu wyrasta nowe ?ycie w Eucharystii

Ten sam Jezus, cho? inny - ale na pewno ta sama MI?O??
...