| Jak w pokerze, wchodz? i sprawdzam. - czy Duch ?w ci?gle dzia?a?... |
|
| niedziela, 27 maja 2012 21:47 |
|
Jak w pokerze, wchodz? i sprawdzam. - czy Duch ?w ci?gle dzia?a... ![]() Dzisiejsze ?wi?to zes?ania Ducha ?w. jest bardzo dobr? okazj? do zastanowienia si? nad istot? obecno?ci trzeciej Osoby Boskiej czyli Ducha ?wi?tego w naszej codzienno?ci i rzeczywisto?ci. Dobrze jest przypomnie? to zawo?anie naszego Papie?a Polaka Jana Paw?a II z czasów jego pierwszej pielgrzymki do Polski 2 czerwca 1979 roku na placu Zwyci?stwa (dzi? Pi?sudskiego) w Warszawie: ..." Niech zst?pi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi - tej ziemi..." I nie trzeba by?o d?ugo czeka? bo ju? za rok w 1980 roku zacz??y si? strajki i porozumienia sierpniowe, powstanie Solidarno?ci a w konsekwencji zmiany ustrojowe w Polsce i odzyskanie wolno?ci i samodzielno?ci pa?stwowej. Dzi? po 33 latach od tamtego zawo?ania wielu Polaków zastanawia si? co si? z nami sta?o, gdzie ta solidarno?? (chodzi nawet bardziej o t? ludzk? a nie instytucjonaln?) - gdzie ten Duch ?w... Odpowied? wydaje si? prosta Duch ?wi?ty raczej nie zmieni? swojego dzia?ania, natomiast musi mie? wspó?pracowników, musi mie? z kim wspó?pracowa?... On nie jest czarodziejem, który dotyka czarodziejsk? ró?d?k? i wszystko staje si?. Oczywi?cie Bóg jest wszechmocny ale nie mo?e nas traktowa? insrtumentalnie , nie mo?e dzia?a? bez naszej zgody i wspó?pracy. Czyli musimy zrobi? ten krok w jego stron? i sami musimy te? podj?? wysi?ek i podda? si? jego dzia?aniu. W modlitwie Ojcze nasz wo?amy : przyjd? Królestwo Twoje ... i przychodzi na tyle na ile podejmujemy wspó?prac? z Duchem ?wi?tym w tej przemianie w tym budowaniu Cywilizacji Mi?o?ci... Swiat si? zmienia na ile my w tym uczestniczymy. I jak zawsze najpierw je?eli mo?emy co? zmienia? naprawd?, to przede wszystkim siebie... Kto? pewnie powie: czy to wogóle ma sens , co ja sam mog? zrobi??... Sam pewnie niewiele a z Bogiem... pewnie wszystko. Jednak tego co tu pisz? chyba nie da sie udowodni?... mozna tylko samemu sprawdzi?... Troch? jak w pokerze: wchodz? i sprawdzam... |